Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Klaudia Chmielewska   Hej witajcie kochani
0

Hej witajcie kochani

Tak,znowu zawaliłam,ale obecnie robię kurs fotograficzny i do tego wszystkiego piszę książkę, trenuję itd. Bywa,że po tym wszystkim zwyczajnie nie mam ochoty pisać tu na blogu,ponieważ mylą mi się już litery. Ale postanowiłam dodać coś ciekawego na ten blog. Jeśli się uda to zobaczycie to już jutro :) Wiem,że nie piszę dłuższych wpisów,ale zwyczajnie nie wiem o czym chcieli byście czytać. Może podeślecie jakieś sugestie? 

Zanim zaś zakończę ten wpis słowami " Trzymajcie się,do jutra kochani",to chciałam jeszcze poinformować Was o tym,co przydarzyło mi się parę...no może paręnaście dni temu. Otóż wracałam z jednego z treningów i zaczępiła mnie dwójka małych dzieci z matką. Pytali mnie dlaczego nie chodzę itd. Otóż nie chodzę,bo taka sie urodziłam. Tak też im odpowiedziałam. Spytali mnie jeszcze na odchodne,dlaczego taka się urodziłam. Wiecie co im odpowiedziałam? Powiedziałam,że najwidoczniej tak Bóg chciał i w tym samym momencie coś we mnie pękło...Nie rozumiem i pewnie nigdy nie zrozumiem, czemu rodzice nie tłumaczą takim ciekawym świata dzieciaczkom, dlaczego ktoś jeździ na wózku, porusza się z pomocą laski,ponieważ jest niewidomy albo inaczej wygląda, bo zwyczajnie ma zepsół Downa albo inne deformacje. Ludzie! Edukujmy maluchy, póki są zaciekawione. Przyjdzie czas, że ta ciekawość zamieni się w czyny. I co wtedy? Wtedy może być różnie. Jedni pomogą, drudzy będą wyśmiewać. Ja,gdyby nie pomoc ludzi nie mogłabym normalnie funkcjonować. To dzięki nim żyję. Tak dzieki ludziom dobrego serca żyję! 

To na tyle na dziś. Jeśli chcecie zapoznać się z większą takich historii z życia wziętych dajcie mi proszę znać w komentarzach. To samo tyczy sie w/w prośby.
Ten wpis czytano 201 razy.